Jak poznać zakażonego HIV

Po wyglądzie zewnętrznym poznać można osobę uzależnioną od stosowanych w iniekcjach substancji psychoaktywnych, czyli - mówiąc potocznie - narkomana. Wystarczy wizyta na Dworcu Centralnym w Warszawie, czy na innych dworcach dużych miast Polski, żeby zobaczyć, że są to często wychudzeni, brudni, cuchnący ludzie, dziewczyny i chłopaki, snujący się po dworcu, zbierający pieniądze na kolejną dawkę narkotyku, wstrzykujący ją sobie przy skrytkach na bagaże. To oni budzą strach przed HIV. Ale nawet oni sami nie wiedzą, że wbrew powszechnym przekonaniom, tylko około 6% osób uzależnionych od przyjmowanych w iniekcjach środków odurzających jest zakażonych HIV. Narkoman nie musi jednak wcale wyglądać tak, jak bytujący na Dworcu Centralnym. Rynek narkotykowy ciągle się zmienia, pojawiają się nowe substancje psychoaktywne, których używanie nie zmienia tak bardzo wyglądu zewnętrznego. Wiele z nich jest przyjmowanych doustnie, ale mogą być też przyjmowane w iniekcjach. Używanie wspólnych z innymi igieł i strzykawek pociąga za sobą ryzyko zakażenia HIV i innymi drobnoustrojami przenoszonymi poprzez krew. Po wyglądzie zewnętrznym można poznać, że ktoś jest ciężko chory. Ale wychudzenie, zapadnięte policzki, żółtawa lub ziemista cera towarzyszą wielu ciężkim chorobom, takim jak nowotwory, niewydolność nerek, marskość wątroby. Towarzyszą też AIDS. Jednak AIDS to końcowy etap zakażenia HIV, pojawiający się zwykle po wielu latach (średnio po 8 -10), kiedy układ immunologiczny został już zupełnie zniszczony przez wirus, tak że człowiek choruje na wiele infekcji oportunistycznych i nowotworów związanych z HIV. Zanim dojdzie to tego etapu, człowiek zakażony wygląda dokładnie tak samo, jak każda inna zdrowa osoba. Jeśli nie jest świadomy swojej infekcji (a wszędzie na świecie, także w Polsce, więcej jest osób nie wiedzących o zakażeniu), może stanowić źródło zakażenia wielu innych osób. Większość osób świadomych swojego zakażenia HIV uprzedza o tym swojego partnera lub partnerkę seksualną. Niezwykle rzadko się zdarza, że ktoś żyjący z HIV nie chce o tym powiedzieć najbliższej osobie. Przekazanie takiej informacji jest niezwykle trudne. Człowiek żyjący z HIV bardzo boi się odrzucenia. Jedna z naszych pacjentek powiedziała kiedyś: „Dopóki mnie to nie dopadło, dopóty byłam przekonana, że osoba zakażona ma obowiązek, by mówić o tym wszystkim; teraz nie jest to dla mnie takie oczywiste". Bycie zakażonym HIV wcale nie znaczy, że będzie się do końca życia samotnym. Osoby niezakażone wchodzą w stałe związki z zakażonymi. Bywa tak, że zakażony HIV jest mężczyzna, a jego żona nie, lub odwrotnie. W środowisku osób żyjących z HIV mówi się o nich „pary mieszane". Zwykle są to młodzi ludzie, między 20 a 30 rokiem życia. I wcale nie jest tak, że nie uprawiają seksu. Używają tylko konsekwentnie prezerwatyw, co chroni osobę niezakażoną.